Miesiąc: Luty 2009
Urodziny
Na cienkim lodzie – Tygodnik Polityka nr.7(2692)- s.108-113
Mgła
Wszystko szło jak po maśle dopóki nie zaczęliśmy lądować. We Wrocławiu. Naród westchnął, rzucił subtelnie „o kurwa” i jął wydzwaniać. Byłem już pogodzony, do pociągu wsiadałem niemal przekonany, że w drodze do Poznania pod jego koła wskoczy jeszcze kilku samobójców, skasujemy autobus wypełniony dziećmi, a i tak na końcu okaże się, że jesteśmy w Rzeszowie.
Julio Bittencourt w The Guardian
Dzisiejsze weekendowe wydanie The Guardian serwuje rzecz ze wszech miar wybitną. Przez cztery lata budynek przy Prestes Maia 911 w brazylijskim Sao Paolo był prawdopodobnie największym skłotem na świecie. 22 piętrowy dwuwieżowiec był zajmowany przez 468 rodzin. Brazylijski fotograf Julio Bittencourt postanowił sfotografować mieszkańców skłotu przy Prestes Maia 911. W rozmowie z Guardianem mówi:
„Trzy miesiące spędziłem studiując jego wnętrze ale też to jak wygląda z zewnątrz. Sprawdzałem światło, okna, próbowałem dowiedzieć się czegoś o mieszkańcach. Wielu z nich to migranci z północno – wschodniej części Brazylii, najbiedniejszego regionu kraju. Każdy z nich miał osobną historię do opowiedzenia.”
Likwidacja skłotu, w którym działała biblioteka, przedszkole oraz kino była szeroko komentowana w mediach. Dzięki temu większość eksmitowanych mieszkańców otrzymała lokale zastępcze od władz. „To nigdy nie był jednak projekt polityczny, chciałem tylko opowiedzieć o ludziach, których tam spotkałem – mówi Guardianowi Bittencourt.
Jako że budynek składa się z dwóch niezależnych wież Bittencourt fotografował mieszkańców jednej z nich przez teleobiektyw stojąc na tym samym poziomie w drugiej wieży. W ten sposób powstał porażający, obezwładniający dokument.
W dobie królującego w polskiej fotografii „Zorkizmu”, ten projekt udowadnia, że zrobić typologię to nie tylko postawić przed aparatem ludzi, którzy mają ze sobą coś wspólnego.. Bittencourtowi udało się zrobić typologię tak daleką od polskiego „zorkizmu”, a jednocześnie tak doskonale oddającą ideę takich zestawów, że nie pozostaje nic innego jak pochylić się nad nią z szacunkiem.
Książka Ina Window of Prestes Maia 911 Building do nabycia tu www.guardian.co.uk/bookshop
więcej zdjęć z projektu i więcej fotografii Julio Bittencourta na stronie:
www.juliobittencourt.com
Drogheda – Dublin/ Blackrock
Drogheda 3.01.2009 / W „Waterhouse” dużej księgarni w centrum handlowym w Droghedzie oglądam dział poświęcony sztuce. Dwa albumy Banksego, trzy Cartier- Bressona, opasłe tomiszcze „How to read photography”, Capa, Magnum, World of Reuters. Drogheda to miasteczko na północ od Dublina, ma może 60 tysięcy ludzi, a księgarnia jest lepiej zaopatrzona niż poznański Bookarest.
Grand Canal Dock – współczesna architektura Dublina
Derry- Kids of Bogside – 27 rocznica Krwawej Niedzieli
Derry – Commemorative March – 27 rocznica Krwawej Niedzieli
Dublin – Belfast – Derry
Dublin 26.01.2009 /Lubię to miasto, ten ich styl, architekturę, całą estetykę. Ubierają się raczej dziwnie, ale budynki stawiają niezłe. W autobusie z lotniska do Blackrock rządzą Polacy. Polak kieruje, Polak kasuje bilety, jest swojsko i przaśnie jak w autobusie do Nowego Sącza. Jedziemy przez doki , a potem wzdłuż rzeki aż do morza. Szosa biegnie tuż nad wodą i widzę fale uderzające o falochron. W żółtym świetle miejskich latarni wyglądają jak pomyłka. Wyłaniają się z ciemności, walą w brzeg i zaraz potem znikają. Nie mogę od nich oderwać wzroku.