Miesiąc: Kwiecień 2009
…and on foot
Obrazek – mam do nich słabość
Breslau – panta rei. Prof. Stanisław Januszewski
1 w nocy. Dom informatyka
Możemy wszystko, tylko słyszeć nie możemy cz. III
Miasto Łódź
Na miejscu konduktorów w tym pociągu zakrywałbym twarz ze wstydem – 200 kilometrów – 4,5 godziny. Środek Polski, nie żadne tam góry, droga prosta jak drut.
W Opatówku, w Nowych Skalmierzycach, w Sieradzu wiatr wzbija w powietrze tumany kurzu, piachu podnoszonego z pól, na których nic nie zdążyło jeszcze wyrosnąć. Do wnętrza wagonu przenika ten pył, osadza się na książkach, na ubraniu, zgrzyta w ustach. Wszędzie pachnie tym piaskiem
I jeszcze te opuszczone dworcowe majdany.Porzucona na środku placu łyżka od gigantycznej koparki, rower przypięty pośród wybebeszonych węglarek, i barak sklecony z niczego i ręcznik w palmy wiszący w jego drzwiach. Nic tylko wysiadać.