Platon, brytyjski fotograf, który dla Time’a wykonał słynny już portret Wladimira Putina opowiada, jak przez 5 dni czekał w moskiewskim hotelu na telefon. Potem czarne BMW zawiozło go do podmoskiewskiej daczy Putina gdzie w niewielkim pokoju, o jednej herbacie i kilku herbatnikach spędził następnych 8 godzin. Wchodząc do gabinetu prezydenta nadal nie wiedział, czy będzie mu wolno poprosić Putina o spojrzenie w obiektyw. W końcu, po półtoragodzinnym wywiadzie udało się.
– Jak to było spotkać Paula McCartneya – zapytał Platon prezydenta mając w pamięci jedyne zdjęcie na którym Putin nie był WŁADCĄ
– To było wspaniałe, lubi Pan Beatelsów? – odpowiedział prezydent.
Po 8 minutach sesja zdjęciowa dobiegła końca, a Platon mógł z niej wyjść ze zdjęciem, które przejdzie do historii.
Polecam też wywiad z Pieterem Ten Hoopem o niewidzialnym mieście fotografowanym przez niego dla Agencji VU i Balazsem Gardi z Węgier o jego fotoreportażu z Afganistanu.
Wszystkie wywiady dostępne są pod adresem:
http://www.worldpressphoto.org/images/stories/videos/Interviews/index.php?