Bez metki albo na zakręcie

Kiedyś wziąłem do ręki ?Road divided? Todda Hido i pół godziny później musiałem sobie układać życie na nowo oraz zacząć radzić z poczuciem , że ktoś już zrobił w fotografii dokładnie to, co ja chciałem zrobić tylko nie umiałem. Dziś w księgarni, do której wszedłem trochę przypadkowo znalazłem ?Socialist Modernism? Romana Bezjaka i tamto uczucie wróciło.

Dziś ważny moment, skończyłem współpracę z Visavis.pl. Znów jestem bez przydziału. To było fajnych 5 lat.

Powiesiłem sobie na ścianie zdjęcie Zofii i Oskara Hansenów. Może z nimi będzie łatwiej to wszystko ogarnąć.