Sieraków-Wrocław-Poznań

W hotelu jest Canal+, a w Canal+ puszczają dziś ?Somewhere?. Nie jestem fanem tego filmu ale i tak go lubię. Soffia Coppola opanowała w nim do perfekcji nadawanie sensu scenom tylko przez ich wydłużanie. Najbardziej lubię tę, w której Johny Marco pływa na materacu w basenie. Jest strasznie długa i irytująca. Pod koniec umieram już ze śmiechu, a on niespiesznie wypływa z kadru.

Ulice Wrocławia ? puste, zakurzone i ciepłe. Mało co mnie przeraża, jak takie niedzielne popołudnia. Na ulicach nie ma prawie w ogóle ludzi, a ja się wtedy zastanawiam czy nie wydarzyło się coś o czym nie wiem, coś co kazało im zostać w domu. Zaraza albo wojna.

A zdjęcia są z wiatraka, który nie miał skrzydeł.