– O Scarlett jak ja ci zazdroszczę tych zielonych pastwisk i koni w pełnym galopie, i pałacu pośród drzew nad stawem. O Scarlett, ty jesteś wolna. Chciałabym żyć tak jak ty Scarlett!
– Nie chciałabyś. Bo tu w zimie końskie gówno nie odmarza od gumiaków nawet w sypialni.
Reportaż ze schroniska dla koni w piątkowym Magazynie dziennika Polska Głos Wielkopolski.