W jaskini zła wszelkiego czyli w tym megastorze z książkami i płytami co to w nim kupować nie należy stało sobie w kolejce dwóch takich. Kupowali doładowanie do Playa za dychę i darli przy tym mordy niemożebnie. Ten mniejszy i w dresie bawił się kuponem totolotka.
– Mój bilet do raju – mówi w pewnej chwili.
– Żeby wygrać bilet do raju to trzeba podpisać pakt z diabłem – odparł mu całkiem filozoficznie ten większy i też w dresie.
– Chuja wiesz. Teraz to diabeł musi podpisać pakt ze mną, żeby wygrać.
Stałem tuż za nimi i sobie tak po cichutku pomarłem.
Wcześniej do najnowszego numeru Kwartalnika Kulturalnego „Opcje” popełniłem tekst o młodej śląskiej fotografii ( Gola, Jędrzejowski, Liboska, Łuczak, Łuczakowska, Marczuk, Milach, Prugar, Wrześniak ). To pierwsza taka rzecz mojego autorstwa więc jak pisałem miałem trochę miękkie kolana. W tym samym numerze są też teksty Adama Soboty o historii śląskiej fotografii, Adama Mazura o Rafale Milachu, Mariki Kuźmicz o Wilhelmie von Blandowskim i Krzysztofa Pijarskiego o Jerzym Lewczyńskim. I wiele innych. I jeszcze naprawdę fajne felietony.
Kupiłem sobie koncertową płytę Sigur Rós i łeb urywa. Jest na niej jeden nowy kawałek i trochę starych. Ale i tak kopie. Chłopaki przestali się wygłupiać i odstawili Prozac.
