Najnowszy „Przekrój” publikuje wywiad z Joanną Rajkowską. W wywiadzie tym artystka opowiada o jej problemach z projektem „Benjamin w Konyi” – chcąc umieścić w przestrzeni publicznej cytat z eseju Waltera Benjamina „O obowiązkach tłumacza” ciągle się Rajkowska ładowała na jakąś kulturową minę i żeby nie wybuchnąć musiała wymyślać wszystko na nowo.
Takim polskim odpowiednikiem Konyi jest Poznań gdzie od dwóch blisko lat nie może powstać słynny minaret Rajkowskiej. Decydenci w mieście, w którym i tak już nic do siebie nie pasuje, uznali, że minaret nie pasowałby wybitnie i burzył architektoniczną przestrzeń. Nie burzą jej za to płoty i wielkopowierzchniowe reklamy. Jak to się dzieje to już wiedzą tylko najtęższe poznańskie głowy.
damy radę – inspirujesz i grozi Ci World press Foto….
Zapraszam na rowerowanie ….
(kiedykolwiek i gdzie kolwiek)
pozdrofotorower
olek