Jedni sarkają, że to upadek fotografii, inni zachwyceni strzelają z biodra. Lomo opanowuje swiat, a lomo w wersji 6×6 to między innymi Holga. Dla tych, którzy użytkownikom jednego czasu naświetlania i dwóch przysłon wieszczą klęskę powstał chyba ten film.
Gdzieś przeczytałem, że Lomo w wersji cyfrowej to wszystko to, co producenci telefonów komórkowych montowali dwa lata temu w wypuszczanych na rynek modelach. Ano zgadza się, co widać na załączonym obrazku.
- Nowy woodstockowy gadżet
- Olimpiada tuż tuż