Powinienem kiedyś spisać wszystkie idiotyczne pomysły jakie przychodzą mi do głowy w ciągu pięciu godzin podróży z Poznania do Jeleniej Góry. Za każdym razem te same.
Za każdym razem za Świerzawą jest najpierw sklep i mędrcy z żubrem, dalej przełęcz, a potem już miasto…Na przełęczy była dziś mgła.