Kluszkowce

W mojej prywatnej statystyce Kluszkowce są w topie najbrzydszych wsi w Polsce. Nie żeby nie było brzydszych, bo pewnie są.  W końcu tuż obok są Maniowy i tam to dopiero jest. Ale Kluszkowce obrosły całe wzgórze, są pastelowe, że się rzygać chce, a każdy dom ma przynajmniej dwa piętra. Na środku walnęli sobie kościół ? wygląda jak świątynia elfów z Władcy Pierścieni. Jest bar ale bałem się wejść.

Wczoraj cały dzień dzwoniłem szukając tu noclegu. Wszyscy mówili, że dla jednej osoby nie opłaca im się szykować pokoju. W końcu się udało, więc przyjechałem. Zapytałem gościa jak to jest, że wszyscy w busie narzekali na biedę, a nikomu nie chce się przygotować czystego kompletu pościeli i zgarnąć za to kilku dych.

– Bo oni tu wszyscy kłamią z tą biedą ? powiedział wprost i wrócił do mycia okien.

Organy Hasiora mam za oknem. Chodzę, robię zdjęcia, nagrywam jak grają (choć to granie jacyś mądrzy sprowadzili do kilku pasterskich dzwonków uwieszonych na grzebieniach). Robię materiał. Będzie psychodela.