Po ślunsku godoł nie będzie bo nic nie zrozumiem, albo zrozumiem nie to co trzeba. To już jego trzecie mieszkanie na Nikiszu. W pierwszym ogrzewał się pewnej jesieni Daniel Olbrychski i Radosław Piwowarski gdy w dzielnicy kręcili „Kolejność uczuć”. Drugie było naprzeciw Domu Wultzów i knajpy SITG. Teraz mieszka przy rynku, w kwaterze zajmowanej kiedyś przez kopalnianych urzędników.
– Stąd mieli patrzenie na na rynek i gospodę, dziś patrzenie też jest, ale lepiej nie patrzeć, bo się jeszcze coś zobaczy – mówi.
- Katowice – Nikiszowiec: Pędzenie wielbłąda czyli grunt to nie uciekać…za szybko bo cię złapią
- Katowice – dworzec