O Hansenie

Wydawnictwo 40000 malarzy wydało właśnie wywiad – rzekę jaki Adam Mazur przeprowadził z „jednym z najwybitniejszych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnych krytyków sztuki” – Andrzejem Osęką. Kupiłem bo słyszałem, że Osęka przedstawia tam własną historię jego znajomości z Zofią i Oskarem Hansenami.  Rzeczywiście przedstawia, nie mnie oceniać czy w sposób wiarygodny – słowo przeciwko słowu. Jednak zaraz potem dodaje kilka cierpkich uwag na temat Przyczółka Grochowskiego i LSC.

O Przyczółku: „Czworokątna zabudowa w stylistyce modernistycznej ma wszystkie wady dziewiętnastowiecznej kamienicy mieszkalnej owiniętej wokół podwórka – studni”

O LSC: „od Warszawy do Gdańska, miałby iść jeden dom (…) Gmach wysoki i długi na pół Polski – to brzmi śmiało, ale proszę sobie wyobrazić budowę i funkcjonowanie czegoś takiego”

A w tych swoich książkach, niegrubych przecież, Hansen dość dokładnie wyjaśnił o co chodzi. Jak się w to wczytać to można zrozumieć. Bilet tramwajowy na Przyczółek też jakoś przesadnie drogi nie jest – można było jechać i zobaczyć zanim się powie.