Prawie jak Central Park

pastele001

Anna Czarnota i Mika Grochowska postanowiły przywrócić Poznaniowi miejsce, o którym miasto postanowiło nie pamiętać. W tym celu na opuszczonym stadionie Szyca odbył się happening / instalacja i odbywać się tam będzie przez cały czas trwania Festiwalu Malta. Są leżaczki, parasolki i pani z watą cukrową, można przyjść i się tam trochę powylegiwać. Co prawda miasto nadal o tym miejscu nie pamiętało, więc przez większość dnia leżaczki świeciły pustkami, ale teraz ta niepamięć i ta pustka mają nowe znaczenie. Dla mnie bomba.

Przy okazji fotografowania tego wydarzenia dowiedziałem się od jakiegoś bananowego gówniarza, że „to miejsce ma w sobie coś z Central Parku” i myślę sobie że większej głupoty to od dawna nie słyszałem. Bo zaszczany stadion ukryty w krzakach za targowiskiem z chińskimi jeansami raczej ma się nijak, poza tym że jest w centrum.

pastele003