Ptaki z „Mono” w tle

wieksze1
Steven Soderbergh w fajowym wywiadzie w  „Przekroju”:

Jedyna wartość sztuki polega na tym, że obcując z nią człowiek czuje, że nie jest sam. To jedyny moment, w którym cichnie groza samotności, gdy możemy przez sekundę poczuć, że jest ktoś, kto czuje i myśli podobnie jak my.”

Szedłem wczoraj przez miasto i nad Collegium Novum zrobiło się trochę jak z Hitchcocka. Lubię to miejsce.

Ostatnio częściej bywałem w szpitalach. Po finansowanym z publicznych pieniędzy  szpitalu położniczym w Poznaniu łazi ksiądz, wchodzi do pokojów kobiet bez pukania, gapi się jak karmią te swoje niemowlaki i pyta wprost czy podziękowały już bogu za cud narodzin.

– Bo jak się mówi na takich co nie dziękują? – pyta retorycznie ksiądz – Niewidzięcznicy – odpowiada sobie zaraz sam żeby wszystko było jasne.

Gdybym był kobietą po porodzie to bym poprosił kogoś, żeby go kopnął w moim imieniu w dupę.