R.

Ładne dziewczyny na smukłych skuterach z dużymi kołami. Platany nad Tybrem w popołudniowym świetle. Zimna coca-cola w śmiesznych puszkach. Wino. Polscy bezdomni przy kasie w Sparze. Ciemne, oszczane zaułki. Mnóstwo ludzi i mnóstwo samochodów. W górę i w dół. Tunele, które huczą. Koleś przebrany za Jezusa na placu św. Piotra. Dobre ciastka z czekoladą i niedobre z tym białym. Ani zimno, ani ciepło. Kurtka w plecaku. Mum – The Ballad of the Broken Birdie Records na Kapitolu. Japończycy. Kto chce wrócić do Rzymu musi wrzucić pieniążek do Fontanny Di Trevi. Może kiedy indziej.