Rafał Milach w „Press” o fotografii…

Czy to, co Pan robi jest jeszcze fotografią prasową, czy już artystyczną?
Zawsze się broniłem przed pojęciem „fotografia artystyczna”. Fotografia jest tylko dobra albo zła. Przez fotoreporterów jestem uważany za artystę, przez artystów – za fotoreportera. Sam plasuję siebie gdzieś pomiędzy. Fotoreporterem ani dziennikarzem bym siebie nie nazwał, bo to co robię nie jest obiektywnym zapisem rzeczywistości. Nawet mój materiał z jakiegoś wydarzenia ma silny ładunek emocjonalny – przemycam w nim siebie.

Źródło:
Miesięcznik ?Press? nr 3(146)marzec 2008 – z wywiadu ?Uderzenie i wyciszenie? autorstwa Elżbiety Rutkowskiej s.36 -37