Ze wspomnień Oskara Hansena:
?Mieszkaliśmy w pobliżu Helsinek, w posiadłości Syvaranta. Duży, drewniany piętrowy dom, w stylu rosyjskim, z dwukondygnacyjną wieżą okoloną balkonami. Położony był na sporym, zalesionym terenie, nad jeziorem Tuusulanjarvi, na którego brzegu, ze zbudowanego na prośbę Taty pomostu, wędkowała nasza Mama. Stalowa, secesyjna brama z motywem pajęczyny i napisem ?Syvaranta? u dołu pozostała do dziś. Dom spalił się, natomiast ocalała brama i po obu stronach ścieżki prowadzącej do domu dwie kamienne rzeźby.
Miejsca te odwiedziłem w 1961 i 1962 roku.”