Tak, to wyraźny znak, sygnał, że to nie jest żaden Zachód, żadna wspólna Europa. Może te wielkie hasła pobrzmiewają gdzieś w deklaracjach, gdy trzeba przepiłować szlaban, przeciąć wstęgę. Ale gdy trzeba się spakować na Strefę Zmian A to ukraińskie zespoły wykorzystują…
…nieśmiertelne kraciaste torby…
Im dalej na południe tym im więcej. Wystają z bagażników zdezelowanych Ład, upchnięte pod straganem toną w błocie, na plecach staruszek wsiadających na Suceava de Nord wyglądają jak zapowiedź kolejnej wielkiej migracji. Oznaka rodzącej się gospodarki, ciułactwa, straganiarstwa. Wszechmocna i wszechobecna. Gdy archeolodzy zaczną odkrywać za kilka tysięcy lat naszą cywilizację, to z dużym prawdopodobieństwem plastikowe torby w kratę z wiecznie urywającym się zamkiem błyskawicznym będą jednym z naszych wyróżników kulturowych