Wywiad z Jackiem Hugo-Baderem

O reportażu:
” Reportaż nie jest błahym opisem, on ma dotykać istoty rzeczy, wyjaśniać  kawałek świata, musi być niemal wyrwany ludziom z trzewi. Tylko wtedy ma sens.”

O dziennikarstwie:
„Dziennikarz ma służyć ludziom poprzez informowanie ich i wyjaśnianie im świata. Ale nie może tego robić w taki sposób, który dla kogoś jest bolesny. Nie można zrobić czegoś dobrego będąc złym człowiekiem”

O wywiadzie:
„W każdej rozmowie jest taki moment, w którym zaczynam dociskać, poruszać najbardziej czułe struny, bolesne tematy. To jest konieczne by reportaż był prawdziwy. W rozmowie z matką, która straciła syna wszystkie struny są napięte. Ona w każdej chwili może mnie wyrzucić za drzwi. Może nie każdego dziennikarza wywalają – mnie wywalają dość często”

O żonie:
„To ona jest najważniejsza bo pozwala mi na te wszystkie wyprawy. Dzięki niej mam życiowy spokój, że zostawiam tu świat, który pod jej opieką będzie funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna. Ten spokój jest mi niezbędny bym mógł być koczownikiem”

 Cały wywiad z Jackiem Hugo-Baderem o podróżowaniu i byciu reporterem w marcowym numerze Magazynu „ROWERTOUR”