zakątek

Tuż obok jakiś bezdomny z grabiami zbierał zgniłe liście. Zapytałem go czy robi to sam z siebie, czy mu za to ktoś płaci. Odpowiedział, że właściciele tego budynku dają mu kilka złotych, żeby dookoła było ładnie. „Ładnie” – właśnie tego słowa użył.