Zmiany na stronie

Na stronie, która jest tak w ogólności stroną starą pojawiło się kilka rzeczy, które sprawiają, że trochę odmłodniała. Po pierwsze stoi już na wordpressie więc będzie sobie można ją oglądać na tabletach, sartfonach i innych takich. I to po prostu fantastycznie bo wiadomo, że teraz to już po prostu wszyscy tak robią i w ogóle.

Po drugie w zakładce książki pojawiła się „Wanna…” wraz z wycinkami recenzji. Oczywiście tych pozytywnych bo kto by publikował na swojej stronie negatywne recenzje swoich książek. Tylko jakiś głupek.

Po trzecie pojawiła się MAPA Chwilę mi zajęło jej przygotowanie ale cieszę się, że już jest i że w takiej postaci. Na mapie są pinezki – a każda z nich jest linkiem do jakiegoś tekstu. W zdecydowanej większości te teksty to rzeczy z bloga. Ale trafiają się też felietony ze strony Zwierciadła (bo były o miejscach) albo teksty z Polityki. Dzięki mapie można będzie czytać bloga nie chronologicznie, a przestrzennie – np. przejrzeć wszystkie teksty o Miedziance jakie napisałem na bloga albo o Irlandii Północnej. Albo o Pcimiu (niestety póki co nie ma tam żadnej pinezki ale mapa będzie na bieżąco aktualizowana więc można ją sobie ustawić na Pcimiu i się w nią wpatrywać).

Po czwarte – pojawiła się angielska wersja strony . Już w końcu byłem w tej Ameryce i oni tam naprawdę nic nie rozumieją gdy się do nich mówi po polsku, a przecież wiadomo, że każdy chce zrobić dziką karierę w Ameryce, co najmniej taką jak Janusz Głowacki, więc ja też chcę i mam w tym celu stronę po angielsku.

Po piąte – już jakiś czas temu ruszył mój profil na Instagramie gdzie publikuję zdjęcia z zaplecza projektów, nad jakimi aktualnie pracuję. Jest też od dawna profil na Facebooku i tam np. pojawiają się informacje o tekstach publikowanych w prasie, spotkaniach autorskich i innych występach, a także luźne notki pisane głównie ze środków masowego transportu o współpasażerach i widokach za oknem.